5 filmów, które zmienią Twoje spojrzenie na świat

Kiedy przychodzi moment zainteresowania duchowym aspektem naszej ludzkiej natury szukamy materiałów, inspiracji, odpowiedzi na niewypowiedziane pytania. Dążymy do wyrobienia sobie własnego zdania na ten temat. Jak w każdym przypadku, tak i tutaj siłą ludzkiego rozwoju powstały produkcje, które uznane są za klasyki. Klasyki, z którymi można się nie zgadzać, których można nie rozumieć, ale z którymi trzeba się zapoznać. Poniżej prezentuję kilka z tych, które już udało mi się poznać, ale i produkcje, które uważam za warte polecenia.

Na pierwszy rzut idą filmy. Ekranizacje mniej lub bardziej dosłownie, ale także zapisy różnie popularnych wywiadów czy działań podejmowanych przez człowieka, uznawanego za jednego z najlepszych w dziedzinie pracy nad sobą.

.

“SIŁA SPOKOJU”

Przedstawia dość klasyczną historię. Główny bohater odnoszący do tej pory niemałe życiowe sukcesy pewnego dnia ulega poważnemu wypadkowi, który odmienia jego życie. Tak mogłabym Ci to opisać, gdybym pracowała w nieczytanej prawie przez nikogo telegazecie, albo za nic miała wierne oddanie charakteru tego tworu kultury. Bo ten film to coś więcej niż zwykła historia jaką już doskonale z kinowych, ale i z codziennych sytuacji znamy. To opowieść powstała na bazie autobiograficznej powieści utalentowanego gimnastyka Dana Millmana o odkrywaniu wartości, o wprowadzaniu do życia, tak potrzebnego spokoju, o dbaniu o rozwój duchowy na równi z tym fizycznym, o pamiętaniu, że bycie TU i TERAZ jest naszym największym zwycięstwem. To niezwykłe opowiadanie pod względem metaforycznym. To historia, która za każdym razem gdy ją oglądam daję mi to wewnętrzne poczucie piękna, wartości i niezmąconego spokoju. Do tej pory nie umiem sobie odpowiedzieć na kilka techniczno – logicznych pytań związanych z bohaterami filmu, ale już chyba je odpuściłam. Jestem wstanie zrzucić to na garb nie dosłowności, bo Nick Nolte zrobił tak dobrą robotę, że zajmuje się bardziej przemyśleniem tego co miała przekazać jego postać niż tym w jaki sposób się w ogóle pojawiła. Metaforyczność. Jest jej tutaj naprawdę sporo, ale z całą pewnością jest warta zadania sobie wysiłku jej zrozumienia.

.

“TRENER”

Produkcja z 2005 roku. Wychodzi na to, że mieli wtedy całkiem niezły czas na tego rodzaju ekranizacje. Historia oparta na faktach, opowiadająca dzieje koszykarzy z Richmond. Wchodzimy w niezbyt dobrze prosperujące środowisko, w którym niezwykle wiele jest negatywów i za mało ludzi chcących czy wiedzących jak to zmienić. Pojawia się jednak pewnego dnia trener Ken Carter, przecudownie oddany tutaj przez Samuela L.Jacksona i nagle świat staje na głowie. Nagle okazuje się, ze niemożliwe staje się możliwe. To fantastyczna opowieść o przebytej drodze do tego by wieść lepsze życie. O pogodzeniu się z własnym potencjałem. To z tego filmu pochodzi jeden z moich ulubionych filmowych cytatów.

Nie ma w sobie nic światłego, wspaniałomyślnego postawa pomniejszania siebie, po to tylko, aby inni nie czuli się zagrożeni w twojej obecności. Urodziliśmy się po to, by przejawić chwałę Boga, który jest w nas. Jest ona we wszystkich! Kiedy pozwolimy własnemu światłu zabłysnąć, mimowolnie pozwalamy innym ludziom na zrobienie tego samego. Kiedy uwalniamy się od swojego strachu, nasza obecność automatycznie wyzwala innych!

.

“NIE JESTEM TWOIM GURU”

Każdy kto mnie choć trochę zna, zdążył się przekonać, że ze świata samorozwoju, doskonalenia swoich umiejętności i pracy nad sobą samym szanuję i w pewnym sensie podziwiam tylko jedną osobę. Anthony Robbins bardzo szybko wszedł do mojego życia i równie szybko całkiem przyjemnie się w nim urządził. No może ta różowa doniczka na parapecie średnio mi do niego pasuje, ale po za tym facet jest naprawdę ogarnięty, a przynajmniej ja tak go odczytuję. Jego historia, zdobywane przez te kilkadziesiąt lat doświadczenie i obecna sytuacja sprawiają, że go kupuję. No dobra, najbardziej przekonał mnie do siebie, gdy miałam możliwość uczestniczenia w prowadzony przez niego szkoleniu. Dokładnie ta same energia, którą można było wcześniej odnotować na ekranie laptopa. Wydaje się być w tym wszystkim bardzo szczery i autentyczny i dla mnie dokładnie taki jest, z tym swoim typowo amerykańskim sposobem prowadzenia czegokolwiek, z tym przeświadczeniem, że można wszystko i że to WSZYSTKO jest zapisane w naszej głowie i naszym ciele. Daje więcej niż hasła “Jak bardzo chcesz to to zrobisz”. Tworzy bardzo wartościowy kontent, po który można sięgać w różnoraki sposób. To jedyna osoba, którą polecałam i polecam obecnie jeżeli chodzi o drzwi do świata samoświadomości. Pewnie się to nie zmieni, ciężko prześcignąć kogoś kto ambitnie siedzi w tego typu tematach od kilkudziesięciu lat i kto bardzo często staje się podłożem dla działań wielu innych. Polecam przyjrzeć się jego postaci, a najłatwiej będzie to zrobić właśnie przez film Netflixa. Konwencja jest bardzo prosta. Wchodzi w przygotowania jednego z kursów Robbinsa i oglądamy jak to wszystko wygląda zarówno z jego, jak i uczestników perspektywy. Wystarczający materiał by się zainteresować albo tylko rozeznać w sytuacji. Tak czy siak przez wzgląd na Robbinsa konieczny do obejrzenia.

“SEKRET”

To film, który budzi masę kontrowersji i jeszcze większą ilość dyskusji, a wszystko zależne jest od tego jak bardzo dosłownie zdecydujemy się go potraktować. Wbrew zapewnieniom nie mówi o niczym odkrywczym, a jedynie ubiera w inny strój to o czym wie każdy interesujący się pracą nad sobą. Cała produkcja utrzymana jest w formie wypowiedzi różnych bohaterów i opiera się na książce o tym samym tytule. Poznajemy mniej lub bardziej znanych ludzi, z różnych dziedzin życia i mamy możliwość wysłuchania ich zdania na temat sukcesu i docieraniu do niego. Jedne wypowiedzi brzmią całkiem rozsądnie, inne wydają się lekko oderwane od rzeczywistości, jeżeli jednak będziemy pamiętać jaki jest motyw przewodni całego przedsięwzięcia i zachowamy zdrowe podejście z racjonalnym wyciąganiem wniosków to możemy sporo wyciągnąć lub uzyskać wiele potwierdzeń. Zarówno książka jak i film są nieodłączną częścią podświadomościowej wyprawki. Z nim chociaż raz trzeba mieć po prostu styczność.

kala

” PEŁNA MOC MOŻLIWOŚCI”

To nie jest pełnometrażowy film, zajmujący ponad godzinę naszego życia. To jest wystąpienie Jacka Walkiewicza sprzed siedmiu lat na TEDxWSB. Krótkie, zwięzłe i na temat. Niezwykle bogate pod względem zawartych zagadnień i przekazywanych wartości, a przy tym naprawdę lekkie do słuchania. Niedawno zdałam sobie sprawę, że wracam do niego minimum raz do roku i że za każdym wyciągam coś nowego, a gwarantuje Ci, że słucham naprawdę uważnie. To dość uniwersalny przekaz, który oglądać można z różnych perspektyw. Pan Walkiewicz bardzo płynnie omawia różnorodne zagadnienia życiowe i chcąc nie chcąc wychodzi mu coś w rodzaju drogowskazów jak sobie życia nie schrzanić. Polecam.

sfgdg

WYWIAD Z AGNIESZKĄ MACIĄG | 20m2

Oglądałam go tuż po publikacji, czyli będzie dobry rok temu i tak się pięknie złożyło, że idealnie poruszane kwestie wpasowały się w moją sytuację, moje podejście i spojrzenie na świat. Tymi wypowiedziami pani Agnieszka z ledwo, ledwo kojarzonej osoby stała się dla mnie przykładem spokojnego ducha, prowadzącego życie w zgodzie z samą sobą. Dużo poruszanych kwestii jest mi bliskich, z wieloma się zgadzam, z kilkoma musiałam podyskutować i przemyśleć. Niewątpliwie jednak będę polecać ten materiał, bo jest wart wysłuchania. Zresztą nie on jeden na kanale Jakóbiaka. Muszę szczerze przyznać, że średnio mnie interesowało to czym była kawalerka jeszcze kilka lat temu. Znałam koncept, ale fanką nie zostałam. Kiedy zrodziło się moje zainteresowanie tym programem, powstała też ta nieszczęsna wizualizacja, która jednak zepsuła mi trochę poczucie dobrego smaku. Teraz zaglądam regularnie i choć z dużym dystansem, to jednak obserwuję to jakie pojawiają się materiały, jacy są zapraszani goście i jakie tematy brane są na tę przysłowiową tapetę. Dla kogoś kto szuka wyciszenia, sposobu na dobre życie, podpowiedzi jak odnaleźć się z samym sobą obecny kanał 20m2 będzie idealny. Bo autor sam się na tym od dłuższego czasu skupia i zdobywając wiedzę tworzy treści również dla innych. Coraz bardziej dojrzałe podejście i coś czego brakuje na polskim youtubie znajdziecie właśnie u Łukasza Jakóbiaka. Zrobiłam niezłą reklamę, choć wcale nie chciałam. Tak czy siak, jest tam więcej niż ten jeden wywiad, warty wysłuchania, a dotyczący czegoś więcej niż nowe cycki jakieś piosenkarki.

Zdaję sobie sprawę, że to zaledwie wycinek tego co w ogóle w tych tematach istnieje. Dlatego założyłam sobie, że co jakiś czas będzie pojawiał się kolejny wpis uzupełniający. Tymczasem pytanie co Ty możesz z takich zagadnień mi polecić i co na Tobie wywarło największe wrażenie?

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] 5 filmów, które zmienią Twoje spojrzenie na świat – dokładnie tak, jak jest w tytule. Rekomendacje produkcji, które potrafią faktycznie wpłynąć na nasz światopogląd. […]